czasem żyje za szybko za bardzo chce żyć na
własny rachunek bo życie gna czemu nie ja lub czemu ja choruję mam kłopoty i ciągle pod górę Panie stawiasz mi jego na tej drodze to tak jakbyś podawał mi dłoń podnosisz mnie z ziemi i już idziemy razem
nikt
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz