Szymonie ludzkich serc
Otwieram oczy i witam Pana i ciebie gdzieś w sercu, choć czasem tracę wiarę w to że gdzieś jesteś. Wybacz nie jestem tak silna jak ty, zawiodłam cóż przepraszam. Śmieszne to ale czasem dzwonię tylko po to aby usłyszeć twój głos nagrany na automatycznej sekretarce.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz