Zawierzyłam cię Maryi
Ojcze Szymonie
2 osoby i ja doszłam do Pani Fatimskiej by ją powitać. Potem poszłam zapalić lampkę za ciebie, następnie usiadłam w ławce. Zaczęłam koronkę.
Potem zaczełam rozmowę z Mamą, choć ona milczała to milczenie było wymowne. Poprosiłam naszą Mamę o opiekę nad tobą, Mama znów miała smutną twarz ale słuchała. Tak to teraz nasza Mama.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz