Podam ci ręki e
czasem żyje za szybko za bardzo chce żyć na
własny rachunek bo życie gna czemu nie ja lub czemu ja choruję mam kłopoty i ciągle pod górę Panie stawiasz mi jego na tej drodze to tak jakbyś podawał mi dłoń podnosisz mnie z ziemi i już idziemy razem
nikt
Tato poczekaj...
Pewna Niedziela luty zabierasz mnie do Gostynina tam są dni chorego , odprawiasz tam dla nas msze mówisz że Bóg jest w nas. Potem dajesz biały chleb , w komunij ten dzień był niezwykły bo z tobą. Bo tak po prostu mówiłeś o nim , prosto i naszym językiem tak po prostu ty służysz ludziom jak on jak Jezus Tato dzięki że idziesz ze mną do Pana
Nikt
W i t a j
życie jest drogą i ta droga prowadzi do nieba, do tego celu gdzie to wszystko się zaczęło. Gdzieś po drodze cię spotykam ciągniesz mnie za rekie mówisz choć. Tato jest trudno lecz wiem że razem damy radę poczekaj na mnie
Nikt
Bo kochać znaczy żyć !!
Witaj Tato jest to dla mnie czas kiedy z drogi postanawiam napisać, tych parę słów i powiedzieć tobie że jestem w połowie drogi do nieba. Drogi krętej i nierównej drogi dziwnej i trudnej, nie rozumiem tylu rzeczy. Czasami gubię się w tym ale zaraz wraca myśl że tam gdzieś jest ktoś dla kogo warto żyć dziękuje
nikt
Jest coś w tym życiu co pozwala nam biec i dojść do tej ostatniej chwili nie do kolejnej drogi drogi z tobą bo dałeś nam ludzi którzy mówią nam o tobie którzy oświetlają nam drogie idą z nami i zwykłym dniom nadają sens
nikt
wiesz czasem tak mi trudno porostu
zwyczajnie, bo jak mam rozumieć jego wolę to co się w koło mnie dzieje jest niezwykłe. Tato nie wiem czemu ale to że jestem ma swój cel- tylko jaki?
nikt
Hej to takie proste po prostu się przywitać
uśmiech , spojrzenie jakiś tam gest a ja mówię hej tobie w moim sercu