Szymku;
czuję się dosyć dziwnie, gdy Jezus mi każe miłować swoich nieprzyjaciół. Ale z drugiej strony
jeśli będziemy kochać tylko tych którzy nam dobrze życzą, to jaka to zasługa w niebie. Rzeczywiście jak tak spokojnie pomyśleć to Pan ma rację, bo skoro mamy go naśladować to muśmy się stać jak owieczki w jednym stadzie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz